blog.aspołeczny.net

Poupychane po kieszeniach  4 komentarze »

12 stycznia '08, 15:31

Pozazdrościłem Zamberowi zdjęć wykonanych w lightboxie i też sobie kilka pstryknąłem (muszę się nauczyć lepiej operować światłem, bo te fotki są tragiczne). Jako że dawno nic na dźogu nie pisałem, a dziś weny i tematów też brak, to kontynuuję łańcuszek, z tym, że w moim przypadku są to przedmioty trzymane głównie w kieszeniach a nie w torbie. No, ale na bezrybiu...

Creative & Koss Po pierwsze i najważniejsze - mój Zen Touch i Kossy Sporta Pro. Wyjść z domu bez odtwarzacza? No, chyba, że jadę na dzielnicę chętnie odwiedzaną przez sportowców...

SE K310i Po drugie Sony Ericsson K310i, a właściwie Bombus i Opera Mini, czyli mobilny dostęp do sieci dla takiej biedoty jak ja. ;) Do tego jeszcze kabel z Allegro za 5zł.

Data Traveler Po trzecie pendrive 2GB. Kupiony tylko dlatego, że spalił mi się CD-ROM. Trzymam na nim Kilka małych gierek do grania w szkole po LANie, ze dwie mobilne aplikacje i głupie filmy nakręcone podczas lekcji.

Klucze Po czwarte góra żelastwa, czyli klucze od co najmniej pięciorga drzwi + skrzynki na listy. Tak, noszę je przy sobie na co dzień.

portfel & zawartość Po piąte bilety lubelskiego MPK by nie chodzić piechotą, parę groszy na przeżycie dnia i portfel by tego wszystkiego nie pogubić.

portfel & zawartość Po szóste smarkatki - bo wycieranie nosa w rękaw jest bardzo nieeleganckie.

Bardzo chętnie z własnej, nieprzymuszonej woli obciążyłbym sobie spodnie jeszcze jakimś PDA, na ramię zarzucił torbę z laptopem i wypchał kieszeń multitoolem. Niestety, nie jestem kobietą, więc trudno znaleźć mi sponsora. Szkoda :(