Co zrobić by:
Rozbudzić się Szybko i Skutecznie® (bądź zapewnić sobie czystość myślenia). Dlaczemu? Najłatwiej wyjaśnia się na przykładach. Weźmy więc kilka:
- Przychodzimy do domu wieczorem podpierając się nosem na schodach
- Pomieszczenie, w którym spędzamy czas jest tragicznie wentylowane, naszemu mózgowi kompletnie brakuje tlenu
- nie spaliśmy całą noc a wychodząc rano z domu wolimy trafić w drzwi, a nie ścianę obok
Lub wszystkie powyższe na raz, tak jak w przypadku autora.
Jeżeli do ww. zmiennych dodamy silną niechęć do kawy, skąpstwo nie pozwalające na picie burżuazyjnych napojów energetycznych, niechęć do wkładania głowy pod kran, uderzania nią w twarde przedmioty, ogólnie do sprawiania sobie nieprzyjemności pozostaje tylko jedno wyjście. O takie:
(ładny mam kubek? Starszy ode mnie.)
Przepis jest bardzo prosty: bierzemy 1/3 kubka suszu, w moim przypadku Earl Grey (tak, wiem, że szkoda), zalewamy wrzątkiem, dodajemy cytrynki i cukru wedle uznania, parzymy 5 min. Pijemy szybciutko, żeby tanina nie zniwelowała działania teiny. Uważamy na serce, przy zbyt mocnym naparze daje o sobie znać.
Pamiętamy też, że jeżeli ktoś jest odporny na działanie kofeiny, to nie poczuje kopniaka w łeb, a picie mocniejszego napoju może mieć przykre skutki w postaci np. zapaści...
Ale bez ryzyka nie ma zabawy, prawda? :>

Wybitne przemyślenia szanownych gości
psychomania.jogger.pl 09 listopada '07, 18:27
Maturę także zdam w tym roku. Nie zdaję, a zdam. To zasadnicza różnica.
Wiem jak to jest wracać do domu o 23.30 i wstawać na drugi dzień o 5 rano.
No, to sobie ponarzekaliśmy.
Ciekawe, że i Ty i ja dzisiaj, zakończyliśmy wpis zdaniem o ryzyku.
Miłego!
psychomania.jogger.pl 09 listopada '07, 18:34
Ano! Jeden punkt dla Ciebie za tytuł.
Ale oprócz tego we wpisie zawartych jest jeszcze 6 sztuczek ;)
Herbata. Mój ukochany napój bogów. Dobrze że w szkole sprzedają mogę przez całe 7 lekcji chodzić szczęśliwa po szkole ^^
Rzuć mięsem