blog.aspołeczny.net

Dramatyczne wydarzenia w Lublinie!

Żaden szanujący się blogasek nie może się obejść bez kilku elementów. Na przykład pOkEmOnIaStE pismo. Albo błędy ortograficzne. Albo głęboko filozoficzne tematy notek. Ale najważniejszym czynnikiem decydującym o tym, czy blogasek jest dżezzi i czy warto zmarnować bezcenne minuty ze swojego życiorysu na podziwianie animowanych gifów w tle jest notka o Dniu Z Życia Bloggera. Także i ja, jako szanujący się blogger, muszę spełnić swój święty obowiązek zamieszczenia takowego rozkładu, tym bardziej, że ignoruję pozostałe warunki posiadania dobrego blogaska.

Wybaczcie mi.

Oto typowy dzień Pustelnika vel Jednostki Aspołecznej:

Ha! Wreszcie stałem się Prawdziwym Bloggerem!

Wybitne przemyślenia szanownych gości

  1. Akira 28 października '07, 20:08

    Zero seksu, pościgów ani mordobicia… Do bani dzień :P

    Ps. Nie patrząc na to że mam tak samo.

  2. Pustelnik 28 października '07, 20:15

    Mogę dodać... Takie elementy sprawiły by nawet, że wpis stałby się bardziej dżezzi. :]

  3. Moarc/J-23 28 listopada '08, 12:01

    e, w wykonaniu Metallici toż to fail jest :P

    Dublinersi > all

Rzuć mięsem

Antyspam

Uwaga:W komentarzach można użyć formatowania za pomocą Textile.