-Carpe diem, stary! -Taak, kpij sobie ze mnie jeszcze.
Zdawało mi się, że od początku września klawisze więź... eee, nauczyciele, napomykają coś o jakimś odległym wydarzeniu. Matura chyba, czy jakoś podobnie. Że niby niedługo, że to ważne dla naszej przyszłości i ich prestiżu zawodowego, żeby nie skompromitować szkoły czy coś. Zapewne niedługo zdam sobie w pełni sprawę z tego, co mnie czeka. Tymczasem...
...moja deklaracja maturalna zawiera poniższe zmienne:
- Polski - rozszerzony
- Angielski ustny - podstawowy
- Angielski pisemny - podstawowy
- Przedmiot obowiązkowy: historia -
na razie podstawowy, ale wszystko się może zmienićrozszerzony taka jego mać - Przedmiot dodatkowy - WOS
Temat prezentacji jest stosunkowo prosty, brzmi mniej - więcej tak:
Omów wątek podróży w czasie w odniesieniu do różnych epok literackich
Polonistka wyłożyła mi poniewczasie, że główny nacisk położony jest na wyraz "podróż", nie "czas", co zmienia nieco założenia projektu. No dobra, może być i tak...
Wyjątkowo banalne mam zadania do czytania za zrozumieniem, na przykład
W 1 akapicie wskaż przykład klasycznego schematu wnioskowania, którego wniosek został odrzucony przez autora jako fałszywyalbo
Sformułuj trzy syntetyczne wnioski bla bla bla
Wspominałem już, że z powodu zawirowań dziejowych od trzech lat uczęszczam do klasy z profilem mat-pseudo_inf? A sformułowanie "klasyczny schemat wnioskowania" ostatni raz słyszałem pod koniec gimnazjum?
Zanosi się na to, że sam jeden będę zdawał rozszerzenie z polskiego, a pewne jest, że nikt nie wspomoże mnie z historią. Wesoły się kurwa rok zapowiada.
Więcej herbaty, więcej!

Wybitne przemyślenia szanownych gości
zx 07 października '07, 13:03
Matura jest na prawdę prosta (kilka miesięcy temu pisałem), dla każdego, kto wykazuje więcej inteligencji niż większa część populacji fotka.pl. ;)
Po poziomie bloga widać, że mózgu ci nie brakuje, więc nie ma co się martwić. Oczywiście są przedmioty, których trzeba się nauczyć (jak twoja historia), ale taki polski (nie przeczytałem ani jednej lektury) czy WOS to banały.
Też jestem na profilu ahumanistycznym i moja deklaracja wygląda podobnie:
podstawa ang. ustny matma
rozszerzenie polski pisemny WOS ang. pisemny
I na dodatek:
„Autor nie interesuje się niczym szczególnym, autor nie lubi robić nic specjalnego. No, może po za lenieniem się i marnowaniem czasu.
Autor zdaje w tym roku maturę, z czego niespecjalnienie zdaje sobie sprawę.”
pasuje do mnie w 100% ;)
Vilu. 12 października '07, 15:14
O ile dobrze się rozglądałam to takie przedmioty potrzebne są na dziennikarskie studia.
Temat genialny. Ale polski rozszerzony w klasie matematycznej? Powodzenia życzę.Vilu w moim przypadku dobrze się rozglądasz ;)
Vilu. 12 października '07, 17:09
Ja tez idę na dziennikarskie [wprawdzie dopiero za 2,5 roku xD jeszcze liceum trza skończyć] A w klasie matematyczno informatycznej jestem ^^.
Rzuć mięsem