blog.aspołeczny.net

Pierwszy wiosenny

Na joggerze wszędzie wokół doniesienia o śniegu, a na moim zadupiu (może słyszeliście, Lublin się nazywa) rano była susza, a dopiero po dwunastej zaczęło coś tam siąpić. Tak Więc wątpliwej przyjemności obcowania ze śniegiem w marcu nie dostąpiłem.

Nie zapominajmy też, że dzisiaj mamy wielkie pogańskie święto :]

(Wpis eksperymentalny, dodany przez Bombusa)

Wybitne przemyślenia szanownych gości

  1. Ktos 21 marca '07, 17:03

    I dobrze, że śniegu nie ma. A rano to w ogóle było +9 stopni, to trudno żeby był ;-)

  2. Moarc/J-23 28 listopada '08, 12:05

    śnieg++

    szatan szatan

Rzuć mięsem

Antyspam

Uwaga:W komentarzach można użyć formatowania za pomocą Textile.